Spada liczba urodzeń, ale kołobrzeskie szkoły nie stoją puste. Dane przedstawione 24 sierpnia podczas posiedzenia Komisji Edukacji, Kultury i Spraw Społecznych pokazują, że rzeczywista liczba dzieci rozpoczynających naukę znacznie różni się od danych meldunkowych. W tegorocznym naborze różnica wyniosła około 90 uczniów.
Według miejskiej ewidencji w Kołobrzegu zameldowanych było 323 dzieci z rocznika 2019, które w tym roku powinny rozpocząć naukę w pierwszej klasie. Na tej podstawie miasto początkowo planowało utworzenie 18 oddziałów. Ostatecznie do szkół zapisano 413 dzieci, dlatego konieczne było uruchomienie 21 klas pierwszych.
– Mamy zameldowanych dzieci z rocznika 2019, czyli tego, który teraz jako siedmiolatki poszedł do pierwszej klasy, 323 dzieci. W wyniku faktycznego naboru przyjęliśmy na dzień dzisiejszy 413 dzieci – poinformowała podczas posiedzenia Wioletta Akier, kierownik referatu oświaty w Urzędzie Miasta w Kołobrzegu.
Oznacza to, że około 90 uczniów rozpoczynających naukę nie było wcześniej widocznych w miejskiej ewidencji ludności.
Nie oznacza to, że dzieci pozostają poza systemem edukacji. Chodzi o uczniów mieszkających w Kołobrzegu, którzy nie są tutaj zameldowani. Podczas rekrutacji rodzic składa oświadczenie o miejscu zamieszkania i na tej podstawie dziecko jest przyjmowane do szkoły obwodowej.
Jednocześnie część dzieci zameldowanych w Kołobrzegu faktycznie mieszka poza miastem, a czasami również poza Polską. Dane meldunkowe nie pozwalają więc dokładnie określić, ilu uczniów pojawi się we wrześniu w szkołach.
– To, że dziecko ma meldunek, nie znaczy, że mieszka w Kołobrzegu. Później prowadzimy kontrolę obowiązku szkolnego i nauki. Część tych dzieci jest nawet w świecie, nie tylko poza miastem – wyjaśniała kierowniczka.
Szkoły i przedszkola nie świecą pustkami, ale…
Chociaż liczba urodzeń wyraźnie spada, miejskie placówki nadal są w dużym stopniu wypełnione. Według danych przedstawionych komisji zajętych jest 88,9 proc. miejsc w kołobrzeskich szkołach i przedszkolach.
– Trend urodzeń jest bardzo w dół. Ale miejsca, które mamy obecnie w szkołach i przedszkolach, nie świecą pustkami. Mamy średnie obłożenie 88,9 proc., czyli blisko 90 proc. miejsc jest wypełnionych – podkreśliła urzędniczka.
Nie zmienia to jednak faktu, że lawionowo spadająca liczba narodzin dzieci wymusi zmiany w organizacji ich edukacji i sieci szkół podstawowych.
– Rocznik 2019 to było 323 dzieci urodzonych, 2025 to już tylko 145, to jest prawie 200 dzieci mniej w przeciągu 7 lat, to dużo – zauważył Romuald Kociuba, naczelnik Wydziału Edukacji, Kultury i Sportu.
Dane Urzędu Miasta dotyczące kołobrzeskich szkół:
- SP nr 1: 62 nauczycieli, 506 uczniów, w tym 54 w klasach pierwszych; brak wakatów.
- SP nr 3: 50 nauczycieli, 475 uczniów, w tym 63 w klasach pierwszych; brak wakatów.
- SP nr 4: 51 nauczycieli, 412 uczniów, w tym 64 w klasach pierwszych; brak wakatów.
- SP nr 5: 79 nauczycieli, 352 uczniów, w tym 28 w klasach pierwszych; brakuje nauczyciela na 6 godzin fizyki.
- SP nr 6: 70 nauczycieli, 762 uczniów, w tym 67 w klasach pierwszych; brak wakatów.
- SP nr 7: 69 nauczycieli, 676 uczniów, w tym 57 w klasach pierwszych; brak wakatów.
- SP nr 8: 54 nauczycieli, 396 uczniów, w tym 68 w klasach pierwszych; brak wakatów.
- SP nr 9: 37 nauczycieli, 145 uczniów, w tym 14 w klasach pierwszych; brak wakatów.
Łącznie:
- 8 szkół podstawowych,
- 472 zatrudnionych nauczycieli,
- 3724 uczniów,
- 415 uczniów klas pierwszych,
- 6 nieobsadzonych godzin fizyki w SP nr 5,
- w pozostałych szkołach nie wykazano braków kadrowych.
Uwaga: zestawienie wskazuje liczbę zatrudnionych nauczycieli, a nie liczbę etatów.