Rada Miasta za powiększeniem granic Kołobrzegu. Wniosek trafi teraz do wojewody, a następnie do ministra

You are currently viewing Rada Miasta za powiększeniem granic Kołobrzegu. Wniosek trafi teraz do wojewody, a następnie do ministra

13 radnych zagłosowało za przyłączeniem do Kołobrzegu Korzyścienka. 8 było przeciw. Przypomnijmy, że przeciw są również radni Rady Gminy Kołobrzeg, która jeżeli dojdzie do przyłączenia tej osady do miasta (zgodę musi wyrazić premier) straci prawie 123 hektary.

W programie dzisiejszej sesji radni na początek zajęli się projektem uchwały ws. połączenia miasta Kołobrzeg z częścią gminy wiejskiej Kołobrzeg. Dyskusja, która poprzedziła głosowanie, trwała prawie dwie godziny.

-Uchwala jest odpowiedzią na problem rozwojowy w postaci nadmiernej zależności Kołobrzegu od turystyki, problem, który był diagnozowany już w 2013 roku i który teraz możemy wspólnie rozwiązać – mówiła na początku dyskusji prezydent Kołobrzegu Anna Mieczkowska – Dywersyfikacja gospodarki jest jednym z podstawowych zadań i wyzwań, przed którym stanęliśmy. Cały obszar Kołobrzegu jest objęty ochroną uzdrowiskową, tylko 1,7 procent obszaru naszego miasta to są tereny portowe i przemysłowe. Jakie to ma konsekwencje, nie muszę chyba tłumaczyć.

Na terenie, który miasto chce przyłączyć, 30 procent to są tereny, na których funkcjonują spółki komunalne miasta i tak zostanie. Na powierzchni 45 hektarów planowane jest posadowienie strefy aktywności gospodarczej dla potencjalnych inwestorów z branży przemysłu 4.0 (tj. branże zaangażowane technologicznie), systemów serwisowania farm wiatrowych, które mają powstać na morzu i to dla nich mogłyby w Korzyścienku powstać np. magazyny energii. Możliwe jest też lokowanie tu firm z branży farmaceutycznej czy spożywczej z wykluczeniem przemysłu uciążliwego, takiego jak np. przetwórstwo rybne.

Radny Plewko: To jest historyczna chwila, ale chyba wejścia w bagna, które tam są

Radni z proprezydenckich klubów Kołobrzescy Razem i Nowy Kołobrzeg byli za projektem. Wskazywali na prorozwojową szansę dla miasta, które opierając się tylko na turystce boleśnie odczuło pandemię koronawirusa. Gospodarcza ekspansja poza branżę turystyczno-uzdrowiskową ma zwiększyć jego odporność na kryzysy i tym samym zwiększyć bezpieczeństwo ekonomiczne.

Radni z pozostałych klubów popierają ten ambitny cel zróżnicowania gospodarczego profilu miasta, ale jeżeli chodzi o sposób jego realizacji już nie.

-Nie przyłożymy ręki do tej formuły połączenia, mam nadzieję, że jeżeli państwo przegłosujecie ten projekt, to nie pogłębi to konfliktu z gminą, efektywniejsze byłoby połączenie miasta i całej gminy – mówił w swoim wystąpieniu Maciej Bejnarowicz, lider klubu PiS – Pani prezydent może mówić, że niczego nikomu nie odbieramy, ale w praktyce tak to jest odbierane. W poczuciu odpowiedzialności nie zgadzam się w imieniu naszego klubu na taką formę prowadzenia dialogu z gminą Kołobrzeg, na taką formę połączenia, ponieważ uważamy, że może to zaprzepaścić ogromną szansę na połączenie tych dwóch samorządów w perspektywie 5-10 lat, a o takiej perspektywie powinniśmy mówić.

Radni klubu Kołobrzescy Razem – Wiesław Parus i Małgorzata Grotto – mówili z kolei, że podjęcie tej uchwały to historyczna chwila. Ripostował radny Krzysztof Plewko.

-To jest historyczna chwila, ale chyba wejścia w bagna, które są w Korzyścienku, proszę nie mówić, że inwestorzy będą tam szli i inwestowali, bo tam potrzeba dużych pieniędzy żeby te tereny uzbroić – mówił radny Krzysztof Plewko – To jest bardzo trudny teren. Jestem za przejmowanie terenów, które będą nam przynosiły korzyści, a te tereny nie będą nam ich przynosiły. Uważam że powinniśmy przejąć tylko tereny należące do naszych spółek komunalnych, a jeżeli chodzi o tworzeniu nowych miejsc pracy, to lepsze tereny są w Kądzielnie.

Ostatcznie w glosowaniu 13 radnych było za, 8 przeciw. Wniosek o poszerzenie granic Kołobrzegu trafi teraz do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji za pośrednictwem Wojewody Zachodniopomorskiego.

Dodaj komentarz