Dariusz Kaleta, wieloletni dyrektor (po zmianie organizacyjnej – kierownik) Galerii Sztuki Współczesnej im. Jerzego i Adeli Ściesińskich w ratuszu przeszedł na emeryturę.
Fot. Dariusz Kaleta w Galerii Sztuki Współczesnej w kołobrzeskim ratuszu podczas wernisażu swojej wystawy obrazów „Magiczny Lechistan”.
Dariusz Kaleta szefował największej galerii w Kołobrzeg przez ostatnie ćwierć wieku. Zakończył pracę dokładnie 20 grudnia 2025 roku.
– 25 lat i pięciu prezydentów – podsumował dla nas krótko Dariusz Kaleta. Jak zapewnia, był to dla niego bardzo dobry, ale też pracowity czas. – To był cudowne ćwierć wieku, ponieważ od zawsze moją pasją było malarstwo i wystawiennictwo.
Nie kryje, że teraz w końcu może cały swój czas i uwagę poświęcić malowaniu, co bardzo go cieszy. W Podczelu, gdzie mieszka, otworzył pracownię. Stworzył tam warunki pod malarstwo wielkich formatów.
– Pierwszego dnia po przejściu na emeryturę szkicowałem przez siedem godzin – mówi – Codziennie maluję od 6 do nawet 12 godzin. Brakowało mi tego i teraz cieszę się każdym dniem. Mam wiele artystycznych planów, czuję, że zaczyna się bardzo dobry moment w mojej twórczości – dodaje z entuzjazmem.
Galeria Sztuki Współczesnej trafiła teraz „pod skrzydła” wicedyrektor Regionalnego Centrum Kultury im. Z. Herberta Joanny Marchewki. Na razie nie zapadła ostateczna decyzja, kiedy i czy w ogóle zostanie ogłoszony konkurs na nowego kierownika GSW.