Równo tydzień temu na naszych materiałach wideo pokazywaliśmy wzburzony Bałtyk i silny sztorm, który uderzał w kołobrzeskie molo. Dziś na wodzie panowała flauta. Spokojna aura, słońce i temperatura w okolicy zera sprawiły, że wielu mieszkańców i turystów wybrało się na spacer brzegiem morza.
Po ostatnich sztormach na plaży pozostało sporo tak zwanego morskiego rumowiska. Wśród wodorostów, drobnych kamieni, kawałków drewna i naturalnych resztek wyrzuconych przez fale, można było zauważyć osoby uważnie przeglądające wyrzutki. To właśnie w takich osadach sztormowych, jak podkreślają doświadczeni poszukiwacze, najczęściej trafiają się fragmenty bursztynu.
Spacerowicze powoli przeczesywali zalegające na brzegu naturalne nagromadzenia, licząc na znalezienie własnego kawałka „złota Bałtyku”.
Bałtyk po raz kolejny pokazał swoje dwa oblicza – od groźnego sztormu po niemal nieruchomą taflę wody, która przyciągała dziś spacerowiczów i miłośników bursztynowych znalezisk.
Więcej o poszukiwaniu bursztynu pisaliśmy m.in. tu: ABC łowcy bursztynu.

Kar za zbieranie bursztynu nie ma, nie trzeba miec zadnych zezwoleń.