Od dziś, 1 marca 2026 roku, ruch pociągów na linii kolejowej nr 404 na odcinku Białogard–Kołobrzeg został wstrzymany i tak ma pozostać do 30 czerwca. Na czas zamknięcia, zamiast części pociągów Polregio i PKP Intercity, uruchomiona została zastępcza komunikacja autobusowa, a wybrane połączenia pojadą zmienioną trasą przez Koszalin, co w praktyce oznacza dłuższy czas podróży i konieczność przesiadek dla wielu pasażerów.
Utrudnienia wynikają z zaplanowanych prac utrzymaniowych, które mają zostać wykonane z udziałem pociągu PUN, czyli specjalistycznej maszyny do szybkiej modernizacji torów. Z jej pomocą przeprowadzona zostanie kompleksowa wymiana nawierzchni na odcinku liczącym około 34 kilometry. PKP PLK prowadzą remont linii 404 na trasie Kołobrzeg–Białogard od początku marca do końca czerwca, tak aby zakończyć roboty tuż przed rozpoczęciem sezonu letniego.
Po zakończeniu prac parametry linii mają się poprawić, a prędkość pociągów pasażerskich na remontowanym odcinku ma wzrosnąć do 120 km/h. To ma przełożyć się na krótszy czas przejazdu – według informacji podawanych przez branżowy serwis rynek-kolejowy.pl pociągi regionalne mają zyskać około 5 minut, a dalekobieżne nawet 8 minut. W dłuższej perspektywie ma to wzmocnić konkurencyjność kolei w dojazdach nad morze, szczególnie na kierunku z Wielkopolski, gdzie Kołobrzeg wciąż nie ma bezpośredniego połączenia drogą ekspresową, a postęp prac przy trasie S11 jest powolny i terminy jej ukończenia są przesuwane.
Choć najbliższe miesiące oznaczają uciążliwości dla podróżnych, zarządca infrastruktury podkreśla, że efekt końcowy ma być odczuwalny jeszcze tego lata – już po przywróceniu ruchu pociągów na przełomie czerwca i lipca.
Tylko 120 km ???
Trochę mało…..