Do programu najbliższej sesji Rady Miasta trafił projekt uchwały w sprawie zaciągnięcia długoterminowej pożyczki wspierającej zieloną transformację miasta — do wysokości 60 milionów złotych — w Banku Gospodarstwa Krajowego. Zaniepokojeni tym faktem są radni Prawa i Sprawiedliwości. Dziś poprosiliśmy prezydent Kołobrzegu o komentarz.
Piotr Buda, radny klubu PiS w Radzie Miasta, zamieścił w mediach społecznościowych post, który następnie został udostępniony na oficjalnym profilu klubu PiS na Facebooku. Odnosi się on do planowanej pożyczki, którą miasto chce zaciągnąć na termomodernizację kołobrzeskich budynków użyteczności publicznej, głównie szkół.
— Miasto planuje kolejną pożyczkę — 60 MILIONÓW ZŁOTYCH. W dokumentach przekazanych radnym przed Komisją Budżetowo-Gospodarczą znalazł się projekt uchwały dotyczący planowanego podpisania przez Miasto umowy pożyczki z BGK na kwotę do 60 milionów złotych. To już kolejna pożyczka przy rosnącym deficycie i zadłużeniu miasta. Pytam zatem prezydent Annę Mieczkowską: KTO spłaci te zobowiązania?! — pyta radny.
Poprosiliśmy dziś prezydent Annę Mieczkowską o komentarz. Jak stwierdziła w rozmowie z naszym portalem, pożyczka ma charakter preferencyjny, a do jej głównych zalet należą m.in.: długi okres finansowania (do 20 lat) z możliwością dwuletniej karencji w spłacie kapitału, niski koszt obsługi długu oraz możliwość umorzenia 5 proc. kwoty pożyczki.
Cała wypowiedź prezydent Kołobrzegu dostępna jest w naszym materiale wideo. Projektem uchwały w sprawie pożyczki radni zajmą się podczas sesji Rady Miasta 28 maja.