Miasto Kołobrzeg otrzymało z rządowego funduszu rozwoju dróg dofinansowanie przebudowy ulicy Kresowej. Kołobrzeski magistrat od początku nie krył, że bez wsparcia z zewnątrz samorządu nie będzie stać na sfinansowanie tej inwestycji samodzielnie. Wsparcie więc jest i będzie mogła ona ruszyć zaraz po wakacjach. Nie wypaliła natomiast współpraca z wojskiem przy organizacji tymczasowej przeprawy – pomoc wojska okazała się za droga.
Trudny teren, użytek ekologiczny i koszt: 37 mln zł
Ulica Kresowa przebiega przez bardzo trudny teren. Jest tam użytek ekologiczny, a każde działanie – każda ingerencja w ten ekosystem – wymaga zgód odpowiednich służb i instytucji. Jak podkreśla miasto, już na etapie przygotowywania dokumentacji szukano źródeł finansowania, bo 450-metrowy odcinek wyceniany jest wstępnie na około 37 mln zł.
Czy ostateczny koszt będzie dokładnie taki i czy dofinansowanie obejmie całość, okaże się po przetargu.
„To będzie bardzo trudny remont”
– To będzie bardzo trudny remont, ponieważ ten most będzie wbudowany jako estakada, czyli trzeba będzie zdjąć i położyć na nowo – mówi prezydent Kołobrzegu Anna Mieczkowska. – Nie będzie to tak, że będziemy coś tam przekładać i jeden pas, a potem drugi uruchamiać. To wszystko musi być zrobione na nowo. Na nowo i porządnie.
Dofinansowanie na dwa lata: 2026 i 2027
Całość ma kosztować około 37 mln zł, z czego miasto dostało 50 proc. wsparcia w cyklu dwuletnim. Plan zakłada wykonanie zadania w dwa lata: w 2026 r. Kołobrzeg ma otrzymać 7 mln zł, a w 2027 r. – 11,5 mln zł.
Miasto zapowiada, że ogłosi przetarg możliwie szybko po podpisaniu umowy z wojewodą. Plac budowy mógłby zostać przekazany wykonawcy zaraz po sezonie letnim. Jednocześnie urzędnicy nie ukrywają, że utrudnień nie da się „przeskoczyć” w jeden sezon.
„Wakacje 2027 będą jednymi z najtrudniejszych”
Prezydent Kołobrzegu zapowiada wprost: – Także wakacje 2027 będą jednymi z najtrudniejszych wakacji, bo ten ruch – nie ma co kryć – będzie ruchem bardzo utrudnionym. (…) Na pewnym etapie realizacji nie będzie możliwe przejeżdżanie tą ulicą i trzeba będzie jeździć objazdem.
Taki objazd mieszkańcy Podczela znają już z przeszłości.
Wojsko miało pomóc, ale rachunek okazał się za wysoki
Równolegle miasto analizowało wariant tymczasowej przeprawy z udziałem wojska. Szybko jednak okazało się, że to rozwiązanie wcale nie jest „proste i tanie”. Miasto musiałoby zlecić wykonanie projektu budowlanego, takiego samego jak w przypadku samej Kresowej, następnie wykonać 12 przyczółków, a w każdej z tych lokalizacji trzeba byłoby wbijać palowanie (po 10–12 pali). Innymi słowy – miasto budowałoby całą podstawę, a wojsko wykonałoby jedynie przerzut.
Do tego dochodziłyby jeszcze rachunki za wypożyczenie, ubezpieczenie, obsługę i za sam przyjazd wojska. Łącznie – około 8 mln zł. To – zdaniem miasta – za wysoki koszt.
Objazd przez Bagicz. Miasto chce „utrzymać przejezdność”
W tej sytuacji Kołobrzeg przygotowuje objazd drogą leżącą po stronie gminy Ustronie Morskie – przez Bagicz. To właśnie tędy mają dojeżdżać mieszkańcy w czasie prac.
Droga jest własnością gminy Ustronie Morskie i – jak wynika z zapowiedzi – nie będzie kompleksowo remontowana. Miasto chce jednak rozwiązać to inaczej: wykonawca, który wygra przetarg na przebudowę ul. Kresowej, ma być odpowiedzialny także za stan drogi objazdowej w Bagiczu, tak aby była przejezdna dla samochodów.