W Kołobrzegu wraca spór o jedną z najbardziej gorących prywatnych działek w strefie uzdrowiskowej – teren przy ul. Kościuszki, gdzie od lat trwa konflikt miasta z właścicielem o zasady zabudowy. Teraz napięcie przeniosło się na drzewa: przedsiębiorca, który miał tam zbudować Pałac Zdrojowy, złożył wniosek o wycinkę 69 sztuk, miasto odmówiło, a Samorządowe Kolegium Odwoławcze uchyliło decyzję prezydent kurortu.
„Myślałam, że uratuję 69 drzew. Rzeczywistość okazała się inna”
W marcu 2025 roku miasto odmówiło zgody na wycinkę drzew na prywatnej działce przy ul. Kościuszki (teren graniczy też z Fredry i Sikorskiego – na zdj.). Urząd argumentował, że drzewa rosną w strefie uzdrowiskowej i są elementem chronionego drzewostanu, o który miasto ma obowiązek dbać.
– Odmówiłam pozytywnej decyzji na wycinkę 69 drzew i myślałam, że tym oto sposobem uratuję przy ulicy Kościuszki 69 drzew, no ale rzeczywistość okazała się zgoła inna – mówi prezydent Kołobrzegu Anna Mieczkowska – Właściciel odwołał się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego i SKO uchyliło moją decyzję, bo uznali, że powinnam była tę zgodę wyrazić.
W tle jest szerszy konflikt: działka została sprzedana przez miasto w 2014 r. Spór trafił na drogę sądową. Dotyczy różnic w zapisie procenta dopuszczalnej zabudowy – w akcie notarialnym wynosi on 25 procent, a w załączniku graficznym do obowiązującego planu zagospodarowania przestrzennego już tylko 16 procent. Przedsiębiorca chce oczywiście budować na tym terenie więcej, z kolei miasto za obowiązujący procent uważa ten niższy.
SKO: plan, pozwolenie na budowę i prawo własności
Wracając do drzew – z uzasadnienia SKO wynika, że kluczowe są trzy elementy: historia sprzedaży działki, zapisy miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oraz ograniczenia prawa własności.
Po pierwsze – Kolegium zwraca uwagę, że sprzedając nieruchomość w 2014 r. miasto oczekiwało realizacji inwestycji „Pałacu Zdrojowego” w skali „na miarę europejskiego uzdrowiska” i samo wskazało zapisy planu, w tym wytyczony teren pod zabudowę.
Po drugie – w uzasadnieniu pojawiają się odniesienia do linii orzeczniczej, według której decydujące są zapisy planu i to, gdzie – zgodnie z planem – „powinna być posadowiona zabudowa”.
Po trzecie – SKO podkreśla, że odmowa zezwolenia na wycinkę jest ograniczeniem prawa własności, a organ musi wykazać powód odmowy. To w praktyce odwraca ciężar sporu: to nie inwestor musi udowadniać, że wycinka jest mu potrzebna, lecz miasto ma wykazać, że może skutecznie – i zgodnie z prawem – odmówić.
Ratusz: dalsza odmowa to ryzyko odszkodowań
Po decyzji SKO urząd zlecił analizę prawną. Wnioski były jednoznaczne: upór w odmowie oznaczałby kolejny proces i realne ryzyko roszczeń odszkodowawczych.
Wiceprezydent Kołobrzegu ds. gospodarczych Ewa Pełechata mówi, że przy takim stanie sprawy argument ekologiczny – choć dla miasta istotny – nie wystarcza w świetle orzecznictwa.
– Bardzo dokładnie czytam wszystkie decyzje Samorządowego Kolegium Odwoławczego i w tej sytuacji, mając na uwadze to, że rysunek planu wyraźnie mówi, że inwestor kupił tę działkę dokładnie z takim planem, że jest to działka budowlana, że inwestor uzyskał pozwolenie na budowę… jesteśmy zmuszeni po prostu wydać tę decyzję.
Zgoda na wycinkę z warunkami: 150 nasadzeń i nadzór ornitologiczny
Zgoda na wycinkę została więc wydana, ale z warunkami. Najważniejsze z nich to:
- termin na przeprowadzenie wycinki: do 31.12.2026 r.
- nasadzenia zastępcze: 150 drzew (buk, grab, lipa, klon),
- miejsce nasadzeń: ta sama działka,
- termin wykonania nasadzeń: do 31.12.2027 r.
- nałożony nadzór ornitologiczny.
Co w miejsce wyciętych drzew?
W planie zagospodarowania przestrzennego jest wyraźnie zarysowany obszar, gdzie drzewa mogą zostać usunięte pod ewentualną zabudowę. Duży trójką od strony ul. Sikorskiego i Fredry jest „chroniony”. Tam obecna roślinność musi zostać zachowana.
69 drzew – głównie młodych – zostanie wycięte wzdłuż granic działki od strony sąsiedniej zabudowanej nieruchomości. Co powstanie po ich usunięciu? Przynajmniej do czasu rozstrzygnięcia sporu o dopuszczalny procent zabudowy na pewno nie będzie to Pałac Zdrojowy. Według naszych niepotwierdzonych informacji, mogą to być lekkie pawilony handlowe.