W tym roku szybciej zostaną uruchomione bramki płatnicze i kasa przed wejściem na spacerowe molo. Za wstęp na deptak trzeba będzie też płacić dłużej w ciągu dnia. Co ważne, cennik i wiele ulg zostają bez zmian.
I tak, wstęp na deptak będzie płatny już od końca kwietnia, tj. o półtora miesiąca wcześniej niż w ubiegłym roku i pozostanie płatny do 15 października (rok temu był do 30 września).
Zmieniają się także godziny – do czerwca molo będzie płatne od 8 do 21, a w szczycie sezonu do godziny 23 (rok temu było płatne w godzinach 9-22).
Bez zmian pozostaje cennik z licznymi ulgami. Przypomnijmy: normalny bilet wstępu na molo kosztuje 6 zł, ulgowy 3 zł. Bezpłatne wejście przysługuje mieszkańcom Kołobrzegu, którzy posiadają Kołobrzeską Kartę Mieszkańca (jest ona wydawana przez Urząd Miasta za darmo), a także osobom o wysokim stopniu niepełnosprawności i dzieciom do lat 4. Nie zapłacą również turyści, pod warunkiem jednak, że wcześniej opłacili opłatę klimatyczną.
Mimo tylu wyłączeń z obowiązku płacenia za wstęp na molo, łączne wpływy do kasy MOSiR-u z tych drobnych opłat były rok temu duże i wyniosły około milion złotych.
MOSiR postawi większą kasę i zatrudni więcej osób
Molo po kilku latach przerwy znowu jest płatne od ubiegłego roku. W tym roku MOSiR postawi przed wejściem na molo większą kasę i zatrudni więcej osób (będą trzy kasy). Zwiększy też liczbę bramek na wejściu na molo, tak by ruch odbywał się płynnie.
Nie tylko molo będzie płatne
W tym roku radni Rady Miasta zdecydowali też, że wracają inne miejskie opłaty – za publiczne toalety. Tu też zwolnieni mają być kołobrzeżanie z Kartą Mieszkańca. Na początek jednak nie będą płacić tylko w 10 toaletach, w których jest możliwe sprawdzenie karty przez zatrudnionych tam pracowników. Natomiast w 5 toaletach automatycznych będziemy musieli poczekać na wprowadzenie systemu, który po odczytaniu karty, wpuści do środka za darmo.