26 sierpnia informowaliśmy, że podziemne pojemniki na odpady przy Skwerze Pionierów w Kołobrzegu (od strony ul. Łopuskiego), których budowę w 85 proc. sfinansowała Unia Europejska, są wyłączone z użytku. Jak poinformował nas wtedy Urząd Miasta, doszło do ich rozszczelnienia. Problem z instalacją okazał się jednak większy i dotyczy wszystkich pięciu lokalizacji, w których ponad 5 lat temu pojemniki zostały zamontowane.
Kilka dni temu, gdy po raz pierwszy poruszyliśmy ten temat, magistrat informował: – Zaczęła się tam zbierać woda. Pojemniki zostały naprawione. Przez kilka kolejnych dni będziemy sprawdzać, czy są szczelne i jeśli testy wypadną pomyślnie, wkrótce zostaną otwarte.
Po opublikowaniu artykułu, Czytelnicy zaczęli nas informować, że pojemniki podziemne do selektywnej zbiórki odpadów w pozostałych lokalizacjach, też są zamknięte. Wróciliśmy więc z pytaniami do Urzędu Miasta. Okazuje się, że podobny problem z rozszczelnieniem dotyczy wszystkich podziemnych instalacji. Jak tłumaczą urzędnicy – deszczowe lato, wysoki poziom wód gruntowych sprawia, że woda dostaje się do środka pojemników wielokrotnie zwiększając ciężar znajdujących się wewnątrz śmieci. Ma to o tyle znaczenie, że aby opróżnić pojemnik, jest on podnoszony na łańcuchach. Jeżeli jest on za ciężki, łatwo o awarię.
- Wszystkie instalacje tego typu przejdą serwis i niezbędne naprawy – zapewnia rzecznik prasowy magistratu Michał Kujaczyński, który jednak nie był w stanie odpowiedzieć na nasze pytanie, kiedy dokładnie pojemniki zostaną znowu otwarte.
Inwestycja za unijne pieniądze
Przypomnijmy, że w 2019 roku miasto zamontowało w różnych częściach Kołobrzegu podziemne gniazda do selektywnej zbiórki odpadów komunalnych. Koszt inwestycji wyniósł blisko 900 tys. zł, z czego 85 proc. stanowiło dofinansowanie z funduszy Unii Europejskiej.
Pojemniki, całkowicie schowane pod powierzchnią ziemi, wyróżniają się estetycznym wyglądem – nad gruntem widoczne są jedynie eleganckie kosze wrzutowe. Gniazda składają się z pięciu niezależnych jednokomorowych pojemników przeznaczonych na odpady bio, resztkowe, szkło, papier oraz tworzywa sztuczne i metal.
Podziemne punkty powstały nie tylko przy Skwerze Pionierów, ale także m.in. w porcie przy latarni morskiej, przy Kamiennym Szańcu, przy ul. Mickiewicza oraz przy ul. Dworcowej. Równocześnie miasto kupiło specjalistyczny samochód do ich opróżniania – również w 85 proc. współfinansowany ze środków unijnych.
Całość przedsięwzięcia została zrealizowana w ramach projektu „Budowa punktów selektywnej zbiórki odpadów komunalnych na terenie Związku Miast i Gmin Dorzecza Parsęty” w systemie zaprojektuj i wybuduj.