Wygrana Kotwicy Kołobrzeg w meczu z WKK Wrocław w hali Milenium

Kołobrzeżanie niezbyt dobrze rozpoczęli sobotnią rywalizację. Minęły trzy minuty pierwszej kwarty, a goście prowadzili już 7:2. Nie lepiej było chwilę później, gdy kolejne punkty dla WKK zdobył Maksymilian Wilczek – 17-letni niski skrzydłowy.

Źródło: Kotwica Kołobrzeg/Piotr Janczarczyk.

Pierwszy dobry moment Kotwica zaliczyła dopiero pod koniec kwarty – wówczas podopieczni trenera Rafała Franka zdobyli dziesięć oczek z rzędu i przegrywali już jedynie 20:21.
Początek kolejnej części spotkania wywołał sporo radości wśród zgromadzonych w Hali Milenium kibiców. Za sprawą celnego rzutu Mateusza Itricha Kotwica objęła pierwsze w tym meczu prowadzenie. Co więcej, gospodarze dobrze radzili sobie w defensywie, czego efektem było „zatrzymanie” wrocławian na jedynie dziesięciu punktach w drugiej kwarcie. Po 20 minutach meczu, to kołobrzeżanie byli górą, mimo tego że ich skuteczność zza łuku wynosiła raptem 14%.
Kotwica przyzwyczaiła kibiców do tego, że trzecią kwartę rzadko kiedy można przypisać na jej konto. Tak też było w sobotni wieczór. Goście po 15-minutowej przerwie potrzebowali raptem kilku akcji, by ponownie wyjść na prowadzenie. Mijały kolejne chwile, a przewaga WKK wynosiła już pięć oczek. Wtedy trener Rafał Frank poprosił o przerwę na żądanie, którą wyraźnie zmotywował swoich podopiecznych. „Czarodzieje z wydm” w dobrym stylu wrócili na parkiet i jeszcze przed syreną kończącą trzecią kwartę wygrywali 54:53.
Już w pierwszej akcji ostatniej odsłony spotkania celnym rzutem zza linii 6,75 m popisał się Tomasz Ochońko, a wynik ponownie był korzystniejszy dla gości. Na to zagranie błyskawicznie odpowiedział Damian Pieloch, zdobywając cztery punkty z rzędu. Ostatnia nadzieja dla WKK pojawiła się jeszcze w połowie kwarty – świetny tego dnia Michał Chrabota trafił z dystansu, jednak wrocławianie nie wykorzystali swojej okazji. Kotwica utrzymała prowadzenie aż do końca rywalizacji, a kołobrzescy entuzjaści koszykówki mogli cieszyć się z pierwszego zwycięstwa w sezonie ich ulubieńców.

Kotwica Kołobrzeg – WKK Wrocław 76:66 (20:21, 15:10, 19:22, 22:13)
Kotwica: Pieloch 17, Nelson 14, Śmigielski 14, Itrich 12, Długosz 11, Kurpisz 4, Jakubiak 2, Wyszkowski 2, Wieczorek 0.
WKK: Chrabota 24, Ochońko 12, Prostak 9, Madray 8, Koelner 4, Wilczek 4, Patoka 3, Wątroba 2, Matusiak 0.

kotwica wrocilaw2 1024x1024 - Wygrana Kotwicy Kołobrzeg w meczu z WKK Wrocław w hali Milenium


Napisz komentarz

zobacz wszystkie komentarze

Send this to friend