Choć organizatorzy Festiwalu Biżuterii i Minerałów zapowiadali „fantastyczną przygodę z minerałami i olśniewającą biżuterią handmade”, rzeczywistość – jak to często bywa – nieco rozminęła się z deklaracjami. W porcie pasażerskim, tuż przy latarni morskiej, od wczoraj trwa kolejny jarmark tego lata.
Miało być o minerałach, rzemiośle, sztuce jubilerskiej i kolekcjonerstwie. Miało – bo choć rzeczywiście można znaleźć stoiska z kamieniami i biżuterią – to znowu przemycono klasyczny miks jarmarczny: m.in. kosmetyki z konopi, maskotki, zioła i poduszki.
I choć tym razem plac nie zniknął całkowicie pod namiotami, jak to miało miejsce przy okazji opisanego przez nas Jarmarku Morskiego (TUTAJ), to jednak znowu w powietrzu unosi się znajomy zapach… grillowanego sera.
Festiwal potrwa do 7 sierpnia i można go odwiedzać codziennie w godzinach 10:00–21:00. Wstęp wolny.






Kacapy!
To ok kolobrzeg jest zakładem pracy specjalnej czy któryś z redaktorów ma swój punkt z pamiątkami,lub darmowe rejsy statkiem.Najwazniejsze że wczasowicze są zadowoleni może zajmijcie sie cenami parkingow i ich dostępnością i kwotami kar za nie.